...
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Dorzucałam swoje 3 grosze :
Moje prace możesz kupić w
ADRES
Ciekawe strony
FORA
Fotograficznie
Franka i Kacpra różne takie
Inspiracje Fascynacje - Polska
Inspiracje Fascynacje - Świat
Patriotyzm Lokalny
Przydatne Strony
Street Art
Wespół W Zespół
Wnętrzarsko
ZZ - Zamówienia (info na maila lub GG)

Photo Sharing and Video Hosting at Photobucket

poniedziałek, 15 września 2008
Blokada

Czyli generalnie do bani wszystko !!!

Muzyki słucham

 

 

 

środa, 16 kwietnia 2008
Pollyanna

Podczas ostatniego weekendu, kiedy to z entuzjazmem (akurat - jeszcze ktoś uwierzy) oddawałam się czynnościom typowej gospodyni domowej, włączyłam radio i ... po raz kolejny uszy mi więdły. Przeskakiwałam ze stacji radiowej na stację, szukając muzy kompatybilnej z mym stanem ducha i umysłu. Totalna porażka. Nie to, żebym ja jakaś strasznie wybredna była. Ba, mam wrażenie nawet, że moje gusta muzyczne są tak rozległe jak kosmos i tak jak on różnorodne. Zastanawiające jest zatem, że na ani jednym paśmie radiowym nie znalazłam czegoś, co byłoby odpowiednie. Pobiegłam do półki z kompaktami - płytą dnia okazała się " Stories from the city, stories from the sea" PJ Harvey. Absolutna rewelacja. Uwielbiam tę kobietę. Choć jej płyty są nierówne ( dla mnie akurat to atut) i jedne podobają mi się zawsze, niektórych zaś mogę słuchać tylko w określonych momentach. Dawno temu mówiliśmy z pewnym osobnikiem, że klimat płyt był ściśle związany z rodzajem używek zażywanych przez PJ podczas ich powstawania. Gorąco polecam.

W załączeniu jeden z moich ulubionych songów ( z płyty "To bring you my love") w wersji bardziej softowej. Oficjalny teledysk można obejrzeć na You Tube, lecz dzięki działaniom wytwórni nie można go już umieścić w miejscu takim, jak ten skromny blog.

 

 

 

Teraz, kiedy już pojawiła się na mym blogu Muzyczna zakładka, do Pollyanny (bo tak mówię zazwyczaj na Polly Jean Harvey)  z pewnością powrócę nie raz.